Przedszkola

Family Center – dlaczego go potrzebujesz

Wizyta u lekarza o 13? Ważne spotkanie o 16:30? Rekolekcje w szkole? Niania nawaliła? Są dni, gdy szkoła czy przedszkole jest nam nie po drodze lub nie możemy do niej dojechać. Są jednak takie sytuacje, gdy do pracy trzeba przyjść i tak. A każdy rodzic wie, że praca z dzieckiem „pod biurkiem” do najłatwiejszych nie należy. No i nie każdy pracodawca czy współpracownik patrzy przychylnym okiem na mały huragan, w który wcześniej czy później zmieni się dziecko, znudzone rysowaniem przy rodzicielskim biurku.

W odpowiedzi na ten problem na całym świecie pojawiać zaczęły się tzw. Family Center. To punkty doraźnej, dziennej opieki nad dziećmi. Zlokalizowane w centrach biznesowych, w dużych biurowcach skupiających wiele firm. Są ciekawym rozwiązaniem alternatywnym dla przedszkola firmowego, na które nie zawsze jest przestrzeń czy zapotrzebowanie.

ZALETY FAMILY CENTER

Przede wszystkim – taki punkt opieki doraźnej to rozwiązanie dla każdego właściwie pracownika posiadającego dziecko w wieku powyżej 2 roku życia. Nieważne czy to przedszkolak czy nastolatek, dla każdego znajdzie się przestrzeń, w której bezpiecznie i w ciekawy sposób spędzi czas oczekiwania na rodzica.

Dostępność „od ręki” to kolejne element ważny dla pracownika  – dzięki dedykowanemu panelowi online każdy rodzic może zapisać dziecko do Centrum na wybrany dzień nawet w środku nocy, gdy okaże się że niania się właśnie rozchorowała albo wypadło mu ważne spotkanie.

Dalej – niskie koszty. Firma ponosi wyłącznie koszty abonamentu, a w nim określonej ilości godzin, z których skorzystać będą mogli w danym miesiącu pracownicy. Nie ma potrzeby dużej inwestycji, z jaką wiąże się chociażby firmowe przedszkole. Dzięki formule otwartej – w centrach biznesowych z abonamentów korzystać może kilka firm. Mamy możliwość rozłożenia kosztów, a finalny koszt dla jednego pracodawcy nie jest wysoki.

Nie można też zapomnieć o aspekcie wizerunkowym. Firma, która udostępnia taką metodę doraźnej opieki nad dziećmi staje się dla potencjalnych pracowników atrakcyjnym miejscem pracy. Dodatkowo pracodawca też zyskuje – mniejszą absencję, większe zaangażowanie pracowników.

KTO TO ROBI?

Takie Family Center otworzyła między innymi w ostatnim czasie firma Philip Morris International w Monachium. Firma umożliwia swoim pracownikom korzystanie z Family Office w sytuacjach, w których nie mają opieki nad dzieckiem. Gdy muszą wykonać pracę na dany dzień, a z jakiegoś powodu nie mogą lub nie chcą skorzystać z opcji pracy z domu. O podobnym rozwiązaniu, które wprowadziło Dentsu Aegis pisałyśmy już tutaj.

 

GDZIE NASZE FAMILY CENTER?

Zainteresowanie tym tematem jest na polskim rynku coraz większe. I tutaj pojawiamy się my.  Wychodząc mu naprzeciw zamierzamy w najbliższym czasie otworzyć Family Center w największych centrach biznesowych w Warszawie. Chcesz mieć takie miejsce w swoim budynku? Odezwij się do nas!

Day Care w Dentsu Aegis Network Polska

Każdy pracujący rodzic mierzy się (niestety, dość często) z sytuacjami, kiedy brakuje mu opieki do swojego dziecka. A to niania zachorowała, a to trzeba w ciągu dnia iść na wizytę do ortopedy, a to dziecko jest po chorobie i jeszcze nie może wrócić do przedszkola/szkoły. W tych i podobnych problemach z pomocą przychodzi założony przez Dentsu Aegis Network Polska „doraźny punkt opieki” (z angielskiego day care, dosłownie punkt opieki dziennej) przeznaczony dla pracowników tej firmy.

Impulsem do założenia punktu opieki nazwanego później przez pracowników „Wonderland” była zmiana biurowca. W ten sposób udało się wygospodarować 50 m2 na miejsce przeznaczone wyłącznie dla dzieci. Jak ono działa? Pracownik, który z jakiegoś powodu ma problem z zorganizowaniem opieki dla swojego dziecka, może zapisać pociechę na kilka godzin lub dni do „Wonderlandu”. Dziecko pod okiem opiekunki spędzi przyjemnie czas, podczas gdy rodzic będzie mógł normalnie pracować lub załatwiać swoje zawodowe sprawy.

„Wonderland” działa od 2015 roku i jest stale użytkowany przez pracowników firmy. Wszyscy są z tego rozwiązania bardzo zadowoleni – co istotne i ciekawe, pracownicy nie ponoszą żadnego kosztu takiej „awaryjnej” opieki. Pracodawca finansuje całą inicjatywę. Najpopularniejszymi okresami pod kątem zapewnienia opieki dzieciom są oczywiście ferie zimowe i wakacje letnie. W wakacje „Wonderland” odwiedziło prawie 150 dzieci każdego miesiąca!

Day care wykorzystywany jest przez Dentsu Aegis Network Polska także jako miejsce organizacji  mikołajek i innych wydarzeń integracyjnych dla dzieci pracowników. Zawsze frekwencja na takich „eventach” jest bardzo wysoka, a dzieci długo wspominają, jak dobrze się bawiły w „Wonderlandzie”.

Jak mówi Jadwiga Jadziewicz – menedżer CSR w Dentsu Aegis Network, koordynatorka całego przedsięwzięcia – zarówno zarząd spółki jako pracodawca, jak i pracownicy nie wyobrażają sobie, żeby takiego punktu nie było. „Wonderland” pomaga w kryzysowych sytuacjach rodzicom, a dzieci cieszą się, że mogą spędzić czas w miejscu pracy rodzica. Opiekunki są profesjonalne – potrafią zająć się dziećmi od 1. do nawet 12 roku życia (zdarza się, że do punktu opieki przychodzą nawet nastolatki).
W najnowszym badaniu satysfakcji pracowników z oferowanych przez firmę benefitów wynika, że miejsce opieki „Wonderland” jest na drugiej pozycji najbardziej cenionych w kategorii „RODZINA” (zaraz za akcją „2 godziny dla rodziny”).

Jakie korzyści ma pracodawca z tytułu takiego atrakcyjnego dla pracujących rodziców benefitu?

Przede wszystkim możliwość pomocy pracownikom, w momencie, gdy naprawdę jej potrzebują. Opieka dzienna nad dziećmi oznacza też mniejszą absencję pracowników, większe zadowolenie z pracy, no i uśmiech najmłodszych odwiedzających biuro Dentsu Aegis Network Polska. Te elementy z całą pewnością sprzyjają pozytywnemu stosunkowi pracowników do firmy i przywiązaniu do niej, a w konsekwencji mogą prowadzić do zmniejszania fluktuacji pracowników.

Izibizi – przedszkole modułowe w Wiedniu

W nawiązaniu do wpisu o przedszkolach modułowych – przypominamy nasz tekst o przedszkolu Izibizi.

Wiedeńska firma Ecoplus, właściciel ogromnego biznes parku usytuowanego na przedmieściach Wiednia (270 firm z łącznie 10 600 pracownikami w nich zatrudnionymi), doszła do wniosku, że dla rozwoju takiego centrum niezbędne jest przygotowanie miejsc, które będą przyjazne dla rodziców z dziećmi. Stało się to inspiracją dla projektu: „IZIBIZI – miejsce opieki dla dzieci”.

Pomysł na projekt

Projekt został zrealizowany przy współpracy Ecoplus z trzema sąsiadującymi ze sobą gminami, na których położony jest biznes park, oraz firm mających swoje siedziby w tym biznes parku. Ecoplus dostało również wsparcie finansowe od rządu południowej Austrii.

W 2003 roku firma Ecoplus przeprowadziła badania, które potwierdziły, że zapotrzebowanie na powstanie przedszkola „IZIBIZI” w centrum biurowym, które zatrudnia wielu młodych rodziców, jest bardzo duże, oraz że firmy dostrzegają płynące z tego tytułu znaczne korzyści.

Dzieci w kontenerach

W 2004 roku rozpoczęto realizację przedsięwzięcia. Przedszkole zostało zbudowane z (uwaga!) kontenerów. Wydawałoby się niemożliwym, aby rodzice – pracownicy podwiedeńskiego biznes parku, z chęcią oddawali swoje pociechy do budynku stworzonego z metalowych kontenerów. Jednak wnętrze surowo wyglądającego budynku okazało się miłym, przytulnym, pięknie urządzonym miejscem. Z przedszkola IZIBIZI korzysta obecnie 50 dzieci, w tym jedna grupa maluchów do 2 roku życia.

Przedszkole posiada cztery osobne sale zabaw dla różnych wiekowo grup. Przy każdej sali są toalety i szatnie, a w salach mnóstwo zabawek, mebelki dla dzieci, kąciki wypoczynku i nauki. W budynku jest również kuchnia, gdzie przyrządzane są posiłki. W przestronnym holu rodzice mogą poczekać na swoje dziecko. Pomieszczenia są bardzo funkcjonalne i dostosowane do potrzeb dzieci oraz personelu. Każdy kontener ma wbudowane duże okna, dlatego też w salach jest bardzo jasno.

Firma Ecoplus zdecydowała się na zbudowanie przedszkola z kontenerów z kilku przyczyn. Po pierwsze: koszt powstania takiego budynku jest zdecydowanie tańszy, a po drugie: kontenery pozwalają na dużą elastyczność w komponowaniu takiego miejsca. Można je dowolnie łączyć, zamykać lub otwierać niektóre ścianki, powiększać pomieszczenia lub zmniejszać, jeżeli będzie wymagać tego sytuacja. Ostatecznie gdyby projekt się nie powiódł, kontenery można po prostu sprzedać.

Trochę o finansowaniu

IZIBIZI nie jest projektem dochodowym. Firma Ecoplus co miesiąc dofinansowuje opłaty wnoszone przez rodziców dzieci. Czesne nie pokrywa kosztów, generowanych przez przedszkole (z założenia przedszkole miało być tanie). Gminy, na terenie których usytuowany jest biznes park, postanowiły jednak wesprzeć tę inwestycję, uzupełniając powstającą „dziurę budżetową”. Dlaczego więc Ecoplus, mimo strat, decyduje się w dalszym ciągu prowadzić przedszkole i dlaczego gminy pomagają w realizacji tego przedsięwzięcia? Odpowiedź jest bardzo prosta.

Korzyści dla wszystkich

Obie strony dostrzegają w tym ogromne korzyści.
Ecoplus jest atrakcyjnym miejscem dla firm, które wynajmują lub kupiły tam powierzchnię biurową. Firmy te wiedzą, że będą mogły swoim pracownikom zaoferować pomoc w opiece nad dziećmi. Taka pomoc jest szczególnie ważna dla młodych mam, które chcą wrócić do pracy w niepełnym wymiarze godzin. Ich pensje i czas, którym dysponują nie byłyby wystarczające na pokrycie kosztów i dojazdy do tradycyjnego przedszkola. Dzięki tym działaniom firmy zyskują wiele. Przede wszystkim budują swój wizerunek jako pracodawcy dbającego o swoich pracowników, zyskują przewagę w procesie rekrutacji i zatrzymaniu najlepszych pracowników w firmie.

Gminy, które finansują przedszkole, wspierają swój wizerunek podobnie – dbają o mieszkańców gmin. Wykorzystują to zresztą skwapliwie w promocji swych działań.

Często zapraszają swoich gości do przedszkole. Dzieci z przedszkola IZIBIZI mają nawet przygotowany repertuar, którym witają licznie odwiedzających ich przedstawicieli polityki i mediów. Świetnie również czują się w błysku fleszy, swobodnie odpowiadając na zadawane im pytania. Korzyści dla gminy mają również wymiar finansowy, gdyż firmy lokujące swoje siedziby w tym biznes parku płacą podatki do tych właśnie gmin.

A co w Polsce?

Polskie firmy coraz częściej rozważają możliwość założenia przyfirmowego przedszkola. Działania z tym związane nie są jednak najłatwiejsze. Przedszkole to przedsięwzięcie na dużą skalę zarówno pod względem logistyki, ale również finansów. To ogranicza wielu chętnych, którzy chcieliby takie miejsce dla dzieci zorganizować w swojej firmie. Przedszkole kontenerowe, podobne do tego, które funkcjonuje w Wiedniu, pozwoliłoby z pewnością na znaczne ograniczenie kosztów, sprawność i szybkość realizacji, ale przede wszystkim rozwiewa obiekcje, co do tego, jak będzie funkcjonowało w przyszłości. A co na to wszystko polskie mamy? Austriackie nie miały żadnych obiekcji. Idźmy za ich przykładem.

Budownictwo modułowe – przedszkola

Czyli szybkie i nowoczesne rozwiązanie dla przedszkoli firmowych

Powszechnie wiadomo, że w istniejących przedszkolach brakuje obecnie miejsc, natomiast tworzenie nowych placówek jest obwarowane dziesiątkami szczegółowych przepisów.

Szukając najmniej skomplikowanych sposobów na założenie funkcjonalnego przedszkola sprawdziłyśmy rozmaite niestandardowe możliwości stworzenia takiej placówki. Jednym z nich są przedszkola modułowe, które świetnie nadają się do zrealizowania projektu przedszkola firmowego.

Przedszkola modułowe doskonale sprawdzają się w Austrii, Holandii i Anglii. Wymogi dotyczące powstania przedszkola w tych krajach nie są tak restrykcyjne jak w Polsce, dlatego też tego typu rozwiązanie zostało tam łatwo i szybko zaakceptowane. Do niedawna nie wierzyłyśmy, że ten tani system budowania mógłby się u nas przyjąć. Z żalem oglądałyśmy przedszkole w Wiedniu, które spełniało wszystkie wymagania bezpieczeństwa i komfortu, jednocześnie będąc przytulnym, kolorowym miejscem zabaw dla dzieci.

Wróciłyśmy z zamiarem wprowadzenia tego pomysłu na Polskim rynku. Zderzyłyśmy się jednak z polskimi wymogami, które od razu zakwestionowały nasz pomysł.

W końcu udało nam się znaleźć firmę, która produkuje odpowiednie moduły, które spełnią wszystkie kryteria wymagane ustawowo dla idealnego przedszkola. Idealnego, czyli takiego, który może liczyć na dofinansowanie z gminy. Ta firma to Moduł System S.A. Zbudowane przez nią przedszkola to nowoczesne i przestronne obiekty spełniające wszystkie normy i przepisy prawa, zapewniające prawidłowe i sprawne użytkowanie placówki oświatowej.

Otwarcie dwóch nowych przedszkoli na warszawskim Targówku było dużym wydarzeniem.

Dzielnica Targówek od lat borykała się z problemem braku miejsc w lokalnych przedszkolach. Idealnym rozwiązaniem okazało się wykorzystanie budownictwa modułowego. Postawienie przedszkola zajęło jedynie 100 dni.

Pracodawcy na różne sposoby próbują zapobiec odejściu pracowników będących rodzicami małych dzieci. Jednym ze sposobów ich zatrzymania jest tworzenie przyzakładowych przedszkoli. Działania z tym związane nie są jednak najłatwiejsze. Przedszkole to przedsięwzięcie na dużą skalę, zarówno pod względem logistyki jak i finansów. To odstrasza wielu chętnych, którzy chcieliby takie miejsce dla dzieci zorganizować w swojej firmie. Przedszkole modułowe pozwoliłoby z pewnością na znaczne ograniczenie kosztów oraz sprawność i szybkość realizacji projektu.

Czy takie argumenty przekonają polskie firmy? Austriackie i Brytyjskie nie miały żadnych obiekcji. Może uda się nam podążyć za ich przykładem.

Inspiracje pięknem – przedszkola

W ostatnim czasie zajmowałyśmy się kilkoma projektami doradczymi dla firm, które chciałyby otworzyć przyzakładowe przedszkole czy żłobek. Pisałyśmy już kilka razy o takich placówkach, w otwarciu dwóch miałyśmy przyjemność brać aktywny udział. Podczas przygotowania kompleksowych raportów szukałyśmy też ciekawych rozwiązań na Świecie i tak oto powstał ten niesamowity zbiór, którego częścią postanowiłam się z Wami podzielić.

Proszę Państwa, oto subiektywna lista 5 najciekawszych i najpiękniejszych przedszkoli na Świecie:

  1. Przedszkole Fuji Tokio, okrągłe, z drzewami wkomponowanymi w budynek, drewnianymi wnętrzami i zabawkami, „nieskończonym” placem zabaw na dachu(do którego, tak jak do sal, można wdrapać się po drzewie). Do sal można też zresztą zjechać po wielkiej zjeżdżalni. Wygląda zjawiskowo! Które z dzieci nie chciałoby chodzić do takiego przedszkola.

wszystkie zdjęcia Fuji: Katsuhisa Kida/FOTOTECA

2. Bobiroupoli na Krecie, stworzone by pobudzać kreatywność i wyobraźnię, pełne wyraźnych kolorów, przedszkole pełne jest ukrytych zakamarków, czekających na odnalezienie przez dzieci. Całe przedszkole jest wielką grą, jak piszą o nim twórcy z Cube Concept.

wszystkie zdjęcia Bobiroupoli: behance.net

3. Råå Centrum Opieki Dziennej, Helsingborg, Szwecja – niesamowite geometryczne przedszkole, zbudowane tuż nad brzegiem morza, na granicy z wioską rybacką. Otwarte jasne przestrzenie i prostota wyposażenia są elementami charakterystycznymi tej placówki, jak również ogromne połacie piasku – typowo skandynawski plac zabaw. Przedszkole zdobyło w 2014 Szwedzką nagrodę architektoniczną. Zasłużenie naszym zdaniem.

http://adammork.dk/

wszystkie zdjęcia Raa: archdaily.com

4. Przedszkole Żółty Słonik w Ostrowi Mazowieckie – prawdopodobnie najnowocześniejsze przedszkole z Polsce, warte uwagi również ze względu na to, że jest placówką przyzakładową (przy fabryce mebli Forte), zaprojektowane i urządzone przez XYStudio. Nowoczesna architektura, jasne kolory i piękne rozwiązania wyróżniają to miejsce, nie tylko w Polsce, ale i na Świecie.


wszystkie zdjęcia Zielonego Słonika: XYSTUDIO, Filip Domaszczyński

5. Centrum Edukacyjne w El Chaparral, Granada, Hiszpania – ta placówka projektu Alejandro Muñoz Mirandy urzeka przede wszystkim użyciem światła słonecznego i grą kolorami, a także formą architektoniczną, która świetnie wpisuje się w pejzaż miasta i kojarzy z tradycyjną hiszpańską architekturą. Placówka jest przedszkolem z częścią żłobkową, dostosowanym do maluchów od pierwszego roku życia.

zdjęcia El Chaparral: www.archdaily.com

My czekamy na więcej takich odważnych, nowoczesnych rozwiązań w Polsce. Chętnie wysłałabym swoje dzieci do przedszkola, które poza wartościami edukacyjnymi pokazuje dzieciom też piękną architekturę i inspiruje, rozwijając wyobraźnię.

Amica Kids – od kuchni

Projekt firmowego żłobka i przedszkola w firmie Amica został zainicjowany rozmowami w zarządzie spółki na temat ułatwienia pracownikom łączenia pracy zawodowej i  życia rodzinnego. Zarząd zastanawiał się, w  jaki sposób może wesprzeć pracujących rodziców w tej kwestii. Rozpoczęły się dyskusje na temat przedszkola, a potem żłobka. Ponieważ jest to poważna inwestycja, Amica zdecydowała się na pomoc zewnętrznej firmy doradczej, z którą wspólnie rozpoczęła pracę nad projektem Amica Kids. (Ta firma to oczywiście Femmeritum, przyp. red.)

Firma doradcza przygotowała dla spółki analizę potrzebną do podjęcia odpowiednich decyzji biznesowych. Zostały przeprowadzone badania ankietowe wśród pracowników dotyczące zapotrzebowania na przedszkole i żłobek oraz możliwości finansowe pracowników dotyczące współfinansowania czesnego. 204 pracowników zdeklarowało chęć korzystania z firmowego przedszkola, a 110 osób ze żłobka. Takie wyniki były bardzo obiecujące.

W dalszej kolejności przeprowadzono analizę lokalizacji takiej placówki – zastanawiano się nad kupnem ziemi i wybudowaniem nowego budynku lub wynajęciem już istniejącego. Przeprowadzono rozmowy z władzami miasta Wronki, przeanalizowano możliwości dofinansowania placówki ze środków miasta oraz funduszy europejskich. Częścią analizy była też estymacja kosztów inwestycji w różnych wariantach oraz, co ważniejsze, kosztów utrzymania placówki w zależności od stopnia współfinansowania czesnego przez pracowników. Kompletny raport został przedstawiony zarządowi i posłużył do podjęcia końcowej decyzji.

– Z analizy wynika wyraźnie, że taka placówka musi być zlokalizowana blisko naszego zakładu pracy. Taka jest nasza specyfika pracy i potrzeby naszych pracowników – mówi Marta Napierała-Werner, starszy specjalista ds. świadczeń pracowniczych, odpowiedzialna za realizację projektu w Amica.

n_11903_1

Co po decyzji?

Kiedy zapadła decyzja o realizacji projektu, w firmie zapanował entuzjazm i chęć działania. Zarząd zdecydował się na zakup ziemi i wybudowanie całkowicie nowego budynku na potrzeby przedszkola i żłobka. Stworzono harmonogram projektu – jest to niezmiernie ważne nie tylko ze względu na zarządzanie inwestycją, lecz także ze względu na system aplikowania i przyznawania dofinansowania z gminy na funkcjonowanie takiej placówki. Rodzicom również łatwiej jest posłać dziecko od września do nowej placówki, a nie zmieniać miejsce w  trakcie trwania roku szkolnego.

Placówka miała ruszyć od września 2014 r. W projekt został zaangażowany Dział Inwestycji, dla którego było to wielkie wyzwanie.

– Mój dział to sami specjaliści – znamy się na inwestycjach produkcyjnych, jednak budowa przedszkola i żłobka była dla nas zupełną nowością. Cały dział mocno zaangażował się w  jego realizację. Zbudowaliśmy obiekt o bardzo wysokim standardzie: obszerny, nowoczesny, energooszczędny i ekologiczny z  dużym zapleczem zieleni. To był projekt bardzo trudny, ale dla nas „miał duszę” – budowaliśmy coś dla naszych dzieci i byliśmy bardzo usatysfakcjonowani i szczęśliwi, kiedy projekt został ukończony – przyznaje Tomasz Machaj, dyrektor ds. inwestycji i utrzymania ruchu w Amica.

Nie wszystko jednak od razu poszło tak łatwo. Po zakupie działki pod przedszkole okazało się, że zarząd spółki zdecydował o wybudowaniu na tej działce hali produkcyjnej. Taka decyzja była niezbędna do realizacji biznesowych planów firmy.

– Z punktu widzenia biznesowego decyzja podjęta przez zarząd była dla nas oczywista. Z drugiej jednak strony, byliśmy już po ogłoszeniu pracownikom informacji, że od września 2014 r. rusza firmowe przedszkole i żłobek – wspomina Marta Napierała-Werner.

W tej sytuacji Amica zorganizowała spotkanie dla pracowników, podczas którego prezes zarządu wyjaśnił pracownikom, dlaczego zapadła taka decyzja. Jednocześnie zobowiązał się, że placówka ruszy w wynajętym budynku i będzie działać tam przez pierwszy rok. W tym czasie Amica zakupi nową działkę i wybuduje budynek.

– Nasi pracownicy rozumieją biznesowe aspekty funkcjonowania spółki i wyjaśnienia prezesa przyjęto ze zrozumieniem. Równocześnie pracownicy otrzymali deklarację ze strony zarządu o wysokości dofinansowania do czesnego za edukację w placówce. Jest ono na bardzo atrakcyjnym poziomie – opowiada Marta Napierała-Werner.

W trakcie kiedy realizowana była inwestycja, Amica rozpoczęła przetarg na operatora przedszkola i  żłobka. Przy wsparciu firmy zewnętrznej prze-prowadzone zostały spotkania z potencjalnymi firmami. Do obsługi przedszkola wybrana została firma lokalna, która w sąsiednich Obornikach posiadała już własne niepubliczne placówki. Wspólnie przygotowane zostały ramy funkcjonowania placówki. Ze względu na specyfikę działania Amica (pracownicy pracują w systemie trzyzmianowym), sposób funkcjonowania przedszkola i  żłobka musiał odpowiadać na ich specyficzne potrzeby.

Jak pokazał czas, wybór lokalnej firmy był świetną decyzją, gdyż obecnie 100 proc. rodziców jest zadowolonych z funkcjonowania placówki.

Z dumą mówimy o naszych osiągnięciach produkcyjnych, ale Amica jest liderem także w działaniach na rzecz otoczenia zakładu pracy, czyli gminy i  powiatu, oraz na rzecz pracowników – mam na myśli nasze rozwiązania socjalne, stwarzane możliwości rozwoju, ułatwienia w godzeniu pracy z obowiązkami rodzinnymi. Teraz wyszliśmy pracownikom naprzeciw, budując żłobek i przedszkole. Placówka działa od 5.30 do wieczora. Zależy nam, by ułatwić codzienne obowiązki pracującym w Amice rodzicom, a ich pociechom zapewnić jak najlepsze warunki w tej placówce. Oznacza to znaczny wydatek dla Amica, ale stać nas na to i niezmiennie przywiązujemy do tego projektu dużą wagę. Nasi pracownicy tworzą firmę i ich potrzeby są dla nas bardzo ważne. Nie zawsze możemy dać temu wyraz poprzez poprawę warunków płacowych, ale chcemy, by ich życie stało się lepsze. Dla nas jest to możliwość oddania dzieci pod dobrą i fachową opiekę za bardzo małe pieniądze.

Jacek Rutkowski, prezes Amica

DSC_0799

Amica Kids od kuchni

Przedszkole i żłobek to budynek o metrażu ponad 900 m2 stojący na działce o powierzchni 4692 m2. Przedszkole oddalone jest o 450 metrów od fabryki i stoi w cichej okolicy. Do dyspozycji podopiecznych są dwa place zabaw (jeden dla dzieci przedszkolnych i jeden dla dzieci żłobkowych) oraz boisko do gier zespołowych. Budynek podzielony jest na dwie części: żłobkową i  przedszkolną. Przedszkole ma cztery oddziały i w sumie opiekuje się 78 dziećmi. W żłobku są dwie grupy, do których uczęszcza 22 maluszków. Placówka działa od 5.30 do 18.00 – podyktowane jest to pracą zmianową w fabryce. Została już przeprowadzona rekrutacja na rok szkolny 2016/2017 i od września do placówki Amica Kids uczęszczać będzie w sumie 122 dzieci.

Rekrutacja do placówki odbywa się w tym samym czasie co rekrutacja do przedszkoli państwowych. Podstawowym kryterium jest bycie pracownikiem Amica, w dalszej kolejności uwzględniana jest sytuacja rodzinna (czy jest to rodzic samotnie wychowujący dziecko) i ekonomiczna pracownika (wysokość dochodów). W tym roku (a jest to dopiero trzecia rekrutacja) pierwszy raz chętnych było więcej niż miejsc.

Bardzo istotne dla pracujących rodziców są opłaty za przedszkole i żłobek. W Amica Kids są one utrzymane na bardzo niskim poziomie i uzależnione od dochodów pracownika, ale nawet przy największych dochodach czesne za przedszkole czy żłobek nie przekracza stawki, jaką płacą rodzice w  placówkach państwowych. Jest to jedyna opłata, jaką ponosi rodzic – w cenie są wszystkie zajęcia dodatkowe, wyżywienie i wycieczki. Od nowego roku udało się przeprocedować procedury związane z  finansowaniem placówki z ZFŚS. Wiązało się to z koniecznością powiększenia tego funduszu, gdyż Amica nie zdecydowała się na odebranie pracowni-kom dotychczas przysługujących świadczeń.

Ważnym aspektem jest nowa ustawa żłobkowa, z których ulg Amica nie zdecydowała się skorzystać. Podyktowane jest to dość zawiłymi i niejasnymi zapisami tej ustawy. Warto dodać, że firmowy żłobek w Polsce funkcjonuje tylko w  Amica Kids oraz w firmie Solaris. Inne polskie czy zagraniczne spółki nie zdecydowały się dotychczas na otworzenie firmowych żłobków – mimo tylu zachęt ze strony państwa.

– Z analizy, którą zleciliśmy firmie doradczej zajmującej się doradztwem podatkowo-finansowym, wynika, że korzyści płynące z  tak zwanej ustawy żłobkowej są na tyle małe i rozciągnięte w czasie, że nie rekompensuje to trudu włożonego w dostosowanie wszystkich procesów do tej ustawy – chodzi o przeznaczenie 7,5 proc. z funduszu na ZFŚS na utworzenie placówki (my już placówkę mamy wybudowaną) oraz bardzo niejasne zapisy, które komplikują rozliczanie tej ulgi.

Małgorzata Hofman, dyrektor ds. zasobów ludzkich i administracji Amica Wronki

 

Oczywiste korzyści

Jak podkreśla Małgorzata Hofman, korzyści z takiej placówki są nie do przecenienia. Wśród korzyści Amica wymienia zadowolenie pracowników – nawet tych, którzy z placówki nie korzystają – dzieci wprowadzają do spółki nową energię, młodość, radość. Celem projektu było ułatwienie życia pracującym rodzicom, odciążenie ich zarówno organizacyjnie, jak i finansowo. I to się udało. Dzieci pracowników mają szansę kształcić się w placówce na europejskim poziomie.

Są też oczywiście korzyści wizerunkowe – Ami-ca dba o swoich pracowników. Potwierdzeniem tego jest nie tylko przedszkole i żłobek, lecz także otwarta niedawno przychodnia przy zakładzie produkcyjnym. Inwestycja w firmowe przedszkole/żłobek kosztowała firmę prawie 4 mln zł – jednak dla prezesa Jacka Rutkowskiego decyzja była oczywista. Jak mówi, nie wahałby się zrobić tego ponownie.

Dziś z dumą mogę powiedzieć, że pomysł Amica Kids okazał się strzałem w dziesiątkę. Świadczą o tym entuzjastyczne opinie rodziców, którzy cenią sobie przede wszystkim bogaty zakres oferty edukacyjnej oraz duże dofinansowanie do czesnego ze strony Amica. Dodatkowo rodzice cenią sobie regularny kontakt z wychowawcami i bieżącą informację zwrotną na temat postępów dziecka i planów dydaktycznych. Amica Kids wyróżnia również program integracyjny dedykowany rodzicom. W ramach inicjatywy „Kobieton” mamy przedszkolaków mogą spotkać się na zumbie, skorzystać z rad kosmetyczki czy usług fryzjera. Korzyści płynące z tego przedsięwzięcia są ogromne. Dla rodziców oznacza to możliwość skorzystania z oferty gwarantującej ich dzieciom opiekę i edukację na najwyższym poziomie. Dla firmy to okazja do budo-wania zaangażowania i satysfakcji pracowników, którzy mogą lepiej skupić się na pracy, gdy mają komfort psychiczny, że odbiorą z przedszkola zadowolone dzieci i razem wrócą do domu. Taka inwestycja to także duży plus dla wizerunku pracodawcy, zwłaszcza gdy, tak jak Amica, zatrudnia on wiele kobiet. No i są jeszcze nasze dzieci z Amica Kids i radość na ich twarzach. A to rzecz bezcenna.

Małgorzata Hofman

DSC_0793

(Artykuł ukazał się w lipcowym numerze magazynu „Personel i Zarządzenie”, internetową wersję magazynu można wykupić tutaj.)

A może firmowe przedszkole i żłobek?

Wystarczy tylko podjąć decyzję! – rozmowa z Martą Napierałą-Werner starszym specjalistą ds. świadczeń pracowniczych, odpowiedzialną za projekt utworzenia przedszkola Amica Kids.

Spotykamy się w nowo wybudowanym przedszkolu i żłobku Amica we Wronkach. Gdy tylko otwieramy drzwi do budynku, czujemy zapach smakowitego obiadu, słyszymy śmiech i wesołe okrzyki dzieci uczęszczających do prywatnego przedszkola i żłobka „Amica Kids”. Placówka jest wybudowana przy ulicy znajdującej się nieopodal zakładu pracy Amica. Spotykamy się z Panią Martą Napierała-Werner starszym specjalistą ds. świadczeń która od początku prowadziła projekt utworzenia placówki. Jest ona jednocześnie mamą dziecka uczęszczającego do przedszkola. Już niedługo pojawi się kolejny potomek Pani Marty i tym samym po urlopie macierzyńskim nowy „uczeń” żłobka.

Skąd pomysł na firmowe przedszkole i żłobek we Wronkach

Od początku była to inicjatywa Prezesa Jacka Rutkowskiego i Zarządu. Starali się oni odpowiedzieć na potrzeby swoich pracowników i wesprzeć ich w łączeniu życia zawodowego z osobistym. Pojawił się  pomysł utworzenia przedszkola, które jest blisko zakładu pracy. Pierwotnie placówka miała powstać na terenie firmy. W tym celu  nawet zakupiono dodatkowy teren. Niedogodności wynikające z połączenia firmy produkcyjnej z obecnością dzieci oraz plany rozwojowe Amica zmusiły Zarząd do podjęcia decyzji o przeniesieniu budowy placówki nieopodal zakładu pracy.

Jak przebiegała realizacja projektu?

Realizacja nie leżała jedynie w gestii działu HR. Ponieważ jako zakład pracy nie mogliśmy przeprowadzić sami całego projektu, zaprosiliśmy do współpracy zewnętrzną firmę, która pomogła nam w realizacji tego przedsięwzięcia. Proces był długi, i skomplikowany. amika2Wspólnie wybraliśmy operatora placówki. Podczas gdy  trwała inwestycja budowlana prowadziliśmy nabór do przedszkola, ustalaliśmy regulaminy i zasady jego funkcjonowania. Na etapie budowy  dużą rolę odegrał dział inwestycji. Do niego należały decyzje dotyczące budynku, czy też wyboru działki. Dyrektor ds. Inwestycji i Utrzymania Ruchu  Tomasz Machaj  określił tworzenie przedszkola i żłobka jako  ogromne wyzwanie, bowiem dotychczasowe  inwestycje Amiki miały zupełnie inny charakter. Wiązało się to ze zbadaniem terenu, analizami i pomiarami, zebraniem opinii  specjalistów oraz operatora, który najlepiej rozumiał potrzeby naszych podopiecznych.

Wiemy, że projekt zakończył się ogromnym sukcesem, ale czy w trakcie jego realizacji pojawiły się „wąskie gardła”? 

Patrząc od strony HR, decyzja Zarządu została podjęta  szybko,  Dział Inwestycji natychmiast przeszedł do działania. Problemy wystąpiły na polu pozwoleń na budowę.  Do tego byliśmy zobligowani terminami składania wniosków o dofinansowanie do urzędu miasta. W pierwszym roku nie udało się nam  go  uzyskać. Tak jak wcześniej już wspomniałam placówka miała być pierwotnie zlokalizowana na terenie firmy. Zmiana lokalizacji wymusiła zmianę harmonogramu. Na czas kiedy szukaliśmy i budowaliśmy przedszkole i żłobek, został wynajęty budynek gdzie dzieci przez rok miały prowadzone zajęcia przedszkole.

Wspomniała Pani o dofinansowaniu z urzędu miasta. Czy były lub jeszcze są jakieś inne źródła dofinansowania?

 Od stycznia 2016 finansujemy placówkę z ZFŚS, na którego  zwiększyliśmy odpis z podstawowych 37% do 50%. Pieniądze z powiększonego odpisu są przeznaczone jedynie na utrzymanie placówki. Wiązało się to z przeprowadzeniem rozmów ze związkami zawodowymi, które w rezultacie miały pomyślny przebieg. Duże wyzwanie stanowiła dla nas interpretacja tak zwanej ustawy żłobkowej. Prosiliśmy nawet Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej o pomoc – przyznam, że jej nie uzyskaliśmy. Ustawa bowiem stawia wymóg wybudowania placówki, nie uwzględnia takiej możliwości, jak sytuacja, kiedy placówka jest już utworzona.

W jaki sposób funkcjonuje przedszkole i żłobek?

Nasza placówka to 4 oddziały przedszkolne i 2 oddziały żłobkowe. Działamy od 5:30 do godziny 18:00 co jest podyktowane zmianami w fabryce. Praktycznie od 5:30 już mamy gromadkę dziesięciorga dzieci. Dzieci oprócz podstmy w amiceawy wychowania przedszkolnego mają zajęcia dodatkowe, wycieczki, prace projektowe.

Mieliśmy obawy co do utworzenia placówki dla najmłodszych (dzieci do 3 lat), ponieważ spodziewaliśmy się, że rodzice niechętnie będą oddawać swoje pociechy pod opiekę obcych osób.  Ku naszemu zaskoczeniu mamy zapełnione grupy zarówno w przedszkolu jak i też w żłobku. Niestety w ostatniej rekrutacji na rok szkolny 2016/2017 nie wystarczyło nam wolnych miejsc, aby przyjąć wszystkie zgłoszone dzieci.

Zdecydowana większość ciężaru finansowania placówki jest po stronie Amica. Pracownicy płacą za pobyt dziecka w zależności od zarobków. Kwota ta  nie przekracza czesnego za przedszkole państwowe, a nawet  czasami jest mniejsza. Tak samo jest ze żłobkiem. Rodzic nie ponosi żadnej innej opłaty – w cenie ma wyżywienie, zajęcia dodatkowe, wycieczki. Pełen pakiet na poziomie placówki prywatnej.

Jak wyglądają zapisy? Kto ma pierwszeństwo?

Już jesteśmy po rekrutacji, która odbywa się w tym samym terminie co w przedszkolach gminnych. W tym roku mamy więcej chętnych, niż miejsc. Przez dwa lata funkcjonowania  przedszkola wyrobiliśmy już sobie dobrą renomę wśród pracowników-rodziców. Oczywiście jest to zasługa naszego operatora placówki, który ma ogromne doświadczenie i pasję do pracy z dziećmi. Jeśli chodzi o kryteria, to są one jasno ustalone. Jedno z rodziców musi być pracownikiem grupy kapitałowej Amika Wronki. Pierwszeństwo ma rodzic samotnie wychowujący dziecko, następnie rodzice, którzy obydwoje pracują w firmie. W Amice blisko ¾ osób pracuje w pionie produkcyjnym,  odpowiednio w Amica Kids ¾ podopiecznych  to  dzieci pracowników produkcyjnych. Osoby pracujące lub mieszkające w Poznaniu nie korzystają z przedszkola z uwagi na zbyt dużą odległość od miejsca zamieszkania.

Czy miasto Wronki pomaga w realizacji projektu? Jak wygląda współpraca z miastem?

Otrzymujemy dotacje obligatoryjne, zaś Rada Miasta nie podjęła uchwały o dofinansowanie żłobka mimo, iż w gminie nie ma ani jednego. Może w tym roku sytuacja się zmieni?

Czy widzi Pani wpływ wybudowania firmowego przedszkola i żłobka na wizerunek firmy?

Jesteśmy na początkuamica_szatnia drogi promowania naszych działań. Zależy nam na kształtowaniu wizerunku Amica jako firmy prorodzinnej. Wybudowanie Amica Kids dla naszych pracowników jest dużym krokiem w tym kierunku. Trudno jednak nam w tym momencie określić skalę wpływu naszej działalności na kształtowanie wizerunku firmy.

Jakie inne efekty firmowej placówki jeszcze Pani widzi?

Zadowolenie rodziców i dzieci jest dla nas priorytetem i największą nagrodą. Jesteśmy dumni, że możemy pomóc naszym pracownikom w tak ważnej kwestii jak opieka i edukacja dzieci. Dla naszego Prezesa jest to najważniejszy efekt.

Czy pracownicy mają jakieś wątpliwości czy też pretensje o niesprawiedliwy podział benefitów?

Nie, mamy szeroki wachlarz benefitów dostosowany do wszystkich naszych pracowników, dla tych co posiadają dzieci i dla tych co ich nie mają. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Przykładem takich działań jest otwarcie zakładowej Przychodni obsługiwanej przez firmę Medicover..

Jakie Amica ma plany odnośnie działań pro-rodzinnych?

Jesteśmy na etapie porządkowania całej działalności i ustalania kierunku jej dalszego rozwoju. Na pewno ważne będzie zwrócenie się w stronę programów work-life balance i sprawdzenie co jeszcze można  zrobić dla naszych pracowników, aby ułatwić im godzenie życia zawodowego z prywatnym. Z pewnością w planach mamy dalsze wspieranie różnego rodzaju aktywności sportowej, w tym turniejów sportowych, które organizowane są z inicjatywy pracowników. Staramy się, aby we wszelkich dodatkowych aktywnościach, które odbywają się poza godzinami pracy mogły uczestniczyć również rodziny  naszych pracowników. Przykładem jest ostatni firmowy turniej piłki nożnej, podczas którego zorganizowany był szereg aktywności dla dzieci – aby każdy   mógł coś dla siebie znaleźć ciekawego. Co roku  organizujemy również pikniki rodzinne, oraz gale firmowe.amica_plac_zabaw

Czy można powiedzieć, że nakłady finansowe „zwracają się” biorąc pod uwagę wszystkie efekty i korzyści pozafinansowe? I czy wiedząc teraz z czym to się wiąże, podjęlibyście taką samą decyzję?

Inwestycja została podjęta nie z zamiarem zwrócenia się. Trzeba na to inaczej spojrzeć, popatrzeć na całą atmosferę, którą się tworzy, zadowolenie pracowników, wyciągnięcie ręki w ich stronę. Z założenia Zarządu projekt Amica Kids nigdy nie miał być inwestycją dochodowa. Oczekiwanym efektem za to jest satysfakcja pracowników, oraz szczęśliwe dzieci, które być może w przyszłości zasilą szeregi pracowników Amica Wronki J Na pewno jeśli cofnęlibyśmy czas podjęlibyśmy dokładnie tą samą decyzję.

 

Jakie rady i wskazówki dalibyście Państwo innym firmom myślącym o otwarciu placówki firmowej?

Najważniejsze to podjąć decyzję a następnie działać, skupić się na dostępnych dofinansowaniach i pilnowaniu terminów. Muszę przyznać, że nasz Zarząd bardzo szybko podjął decyzję i bardzo wspierał nas w realizacji tego projektu. Myślę, że mocne i wyraźne wsparcie Zarządu jest kluczowe dla sukcesu przedsięwzięcia.

 

Amica Wronki S.A.- to największy polski producent sprzętu gospodarstwa domowego i jedna z najbardziej uznanych firm notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Zatrudnia ponad 2500 pracowników a główna siedziba mieści się we Wronkach. Od roku 2014 prowadzi firmowe przedszkole i żłobek-  Amica Kids.

Pierwsze przedszkole firmowe

Gdy rozpoczyna się z kimś rozmowę na temat przedszkoli firmowych pierwszym, które zostaje wspomniane w rozmowie jest „Radosne Przedszkole” TVN w Warszawie. Znajduje się ono w niewielkiej odległości od siedziby firmy na warszawskim Wilanowie, w przestronnej willi przy ul. Vogla. Zostało założone w 2007 roku i od tego czasu funkcjonuje w tym samym miejscu. O pomyśle założenia przedszkola, a także sposobie jego funkcjonowania rozmawiałam z pracownicami Działu HR w TVN, Mają Krawczak i Aleksandrą Lewandowską.

piasek

– Jak to się stało, że otworzyliście swoje przedszkole? Pomysł, ponad 10 lat temu wydawał się bardzo innowacyjny.

– TVN od zawsze był liderem wdrażania w życie projektów, o których jeszcze nikt na rynku nie słyszał :). Tak jest też w obszarze HR. Pracownicy zgłaszali do nas potrzebę pomocy w opiece nad dziećmi. Powstał pomysł podpisania umowy z państwowym przedszkolem, do którego nasi pracownicy mogliby posyłać swoje pociechy. Okazało się że podpisanie umowy z przedszkolem państwowym jest nierealne, mimo prób nikt nie chciał z nami rozmawiać. Mieliśmy jednak dużo szczęścia, ponieważ mniej więcej w tym samym czasie, poprzez jednego z naszych pracowników, trafiła do nas oferta młodych ludzi, pełnych entuzjazmu i zaangażowania, którzy chcieli założyć prywatne przedszkole, ale nie mieli na to środków. Połączyliśmy więc siły (ich entuzjazm i zaangażowanie plus nasze możliwości finansowe) i sfinansowaliśmy przedsięwzięcie. Wybranie odpowiedniego budynku, było nie lada wyzwaniem. Należało go zaadaptować na potrzeby przedszkola i specyfikę pracy z dziećmi. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na willę przy Vogla, która po dziś dzień jest naszą placówką.

– Czy przeprowadziliście państwo ankietę, wśród pracowników by ocenić zapotrzebowanie na tego typu wsparcie?

– Nie musieliśmy tego robić. W naszej firmie kładziemy duży nacisk na dialog i wzajemną komunikację. Jesteśmy bardzo czujni i reagujemy na głosy pracowników, które do nas docierają, dobrze wiemy co się dzieje w firmie, jakie są nastroje i zapotrzebowanie. Kiedy dotarł do nas taki sygnał od razu odpowiedzieliśmy na niego.

– Ile czasu minęło od pomysłu do otwarcia przedszkola?

– Działo się to wszystko bardzo szybko. Wydaje mi się, że minęło zaledwie kilka miesięcy – to bardzo mało, biorąc pod uwagę, że przecieraliśmy szlaki w zakładaniu przedszkola firmowego. Osoby prowadzące przedszkole były bardzo dobrze zorganizowane, miały dużo zapału, przeszły przez wszystkie procedury urzędowe i załatwiły wszystkie niezbędne pozwolenia, co też nie było łatwe. W tamtych czasach na rynku było tylko jedno prywatne przedszkole, nikt w ogóle nie słyszał jeszcze o przedszkolu firmowym. Ale udało się. Rodzice byli bardzo zadowoleni, bo mogli uczestniczyć w planowaniu życia przedszkolnego. Tak wtedy, jak i do tej pory , bierzemy pod uwagę wymagania i preferencje rodziców dotyczące wszelkich aktywności fakultatywnych. Poza podstawowym programem realizowanym zgodnie z wytycznymi MEN, zajęć dodatkowych jest naprawdę dużo, odpowiadają bieżącym potrzebom dzieci i rodziców. W zasadzie, bez większych zmian, działa to do dzisiaj.

– Kto może korzystać z przedszkola, jak wygląda rekrutacja?

– Każda osoba zatrudniona w TVN może korzystać z placówki przedszkolnej. Przez pewien czas, w związku z dużym zapotrzebowaniem, funkcjonowała również druga placówka. Ze względów organizacyjnych umowę podpisaliśmy z innym operatorem. Z nowej placówki przedszkolnej korzystały dzieci pracowników TVN, jak również dzieci rodziców spoza naszej firmy. W tej chwili funkcjonuje jedna placówka, przy Vogla, która jest dla nas wystarczająca. Coroczna rekrutacja prowadzona jest wcześnie– przed terminem rekrutacji do przedszkoli państwowych. Wysyłamy informację do wszystkich zatrudnionych o naborze na kolejny rok przedszkolny i czekamy na zgłoszenia zainteresowanych osób. Na tej podstawie następuje przydział do grup, w zależności od liczby miejsc. Co więcej, rozumiejąc różne sytuacje życiowe, z którymi borykają się nasi pracownicy, dziecko można zapisać w trakcie roku, jeśli tylko mamy miejsce. Często przedszkole firmowe jest dla rodzica najkorzystniejsze, zarówno ze względów finansowych jak i lokalizacyjnych. Rodzice bardzo cenią sobie bliskie położenie przedszkola względem TVN- przede wszystkim dlatego, że w każdej wyjątkowej sytuacji mogą zareagować na potrzeby dziecka.

– Jak wiele dzieci korzysta z przedszkola?

– Około czterdzieściorga dzieci z TVN. Kilkoro dzieci jest spoza firmy, aby wszystkie miejsca mogły być zapełnione. Oczywiście dzieci naszych pracowników podczas rekrutacji mają pierwszeństwo. W ciągu ostatnich lat udaje nam się pogodzić liczbę chętnych z liczbą miejsc w przedszkolu. Wcześniej nie zawsze to się udawało. Ratowaliśmy się w takich sytuacjach dodatkową lokalizacją, o której wcześniej wspomniałam. W związku z największym zapotrzebowaniem na miejsca dla młodszych dzieci, mamy wydzieloną grupę przed-przedszkolną dla dzieci poniżej 3 lat. Do tej grupy zgodnie z przepisami mogą uczęszczać dzieci po ukończeniu 18 miesiąca życia.

dziewczyna

Jak wygląda kwestia finansowania przedszkola? Czy TVN partycypuje w kosztach?

– Część czesnego jest dofinansowana przez TVN – jest to stała kwota, niezależna od wysokości zarobków. Pozostałą kwotę płacą pracownicy. W czesnym ujęty jest program dydaktyczny, zajęcia dodatkowe tj. angielski, pełne wyżywienie i dodatkowe usługi jak przegląd dentystyczny czy zajęcia plastyczne.

– Jakie opinie na temat przedszkola słyszycie państwo od pracowników?

– Z tego co wiem są zadowoleni. Myślę, że gdyby było inaczej, nie byli by zainteresowani kontynuowaniem korzystania z przedszkola. Jest to bardzo dogodne rozwiązanie. Dodatkowo, to nasza Firma jest stroną kontaktującą się z przedszkolem. Pracownicy zgłaszają nam swoje problemy, koncepcje czy pytania, a my robimy wszystko, żeby na nie odpowiedzieć i znaleźć jak najkorzystniejsze rozwiązanie. Uczęszczanie do naszego przedszkola dla niektórych rodzin stało się tradycją, którą z chęcią kontynuują. Mamy kilkoro dzieci, których starsze rodzeństwo chodziło do naszego przedszkola, a teraz rodzice posyłają młodsze dzieci. Rodzice znają placówkę i wiedzą czego się spodziewać. Świadczy to o zadowoleniu i dużym zaufaniu do placówki, a także Firmy.

– Gdyby mogła Pani powiedzieć co wyróżnia państwa przedszkole?

– Program dydaktyczny, w związku z rozporządzeniami MEN, realizowany przez przedszkole jest wszędzie jednakowy. Nas wyróżnia to, że rodzice-pracownicy zarówno przy zakładaniu przedszkola, jak i obecnie, mieli i mają wpływ na to, jak przedszkole funkcjonuje. Dużą zaletą są na pewno godziny otwarcia – nasze przedszkole działa od 7:30 do 18:30, co przy charakterze pracy w mediach jest bardzo wygodne. Przedszkole, po uprzednim zgłoszeniu, prowadzi dodatkowy dyżur do godziny 20:00. Co więcej przedszkole umożliwia korzystanie z dyżurów weekendowych, bez przerwy funkcjonuje w okresie wakacyjnym, gdy często państwowe placówki są zamknięte. Atrakcyjna jest również lokalizacja w pobliżu miejsca pracy. Pamiętam opinię jednej z pracownic, dla której kluczowe było to, że może spędzić z dzieckiem więcej czasu, razem jadąc z domu do przedszkola. Poza tym, co charakterystyczne dla przedszkoli przy firmie, pracownicy mogą podpytać o placówkę koleżanki i kolegów z pracy. Taka opinia z pewnością jest najbardziej wiarygodna i przekonująca. Dodatkową atrakcją dla dzieci jest to, że w miarę chęci i zainteresowania rodziców, mogą uczestniczyć w nagraniach programów produkowanych przez TVN. Swego czasu, TVN Style emitował „Sekrety Mądrej Niani”. Program w całości był realizowany przy udziale dzieci pracowników, które w tym czasie uczęszczały do przedszkola firmowego. Każdy rodzic był wcześniej proszony o wyrażenie zgody. Dzieci uwielbiały występować przed kamerą. Z pewnością jest to doświadczenie niedostępne w innych placówkach przedszkolnych. Kto wie, może wśród tych dzieci rośnie nowa gwiazda telewizji :).

Nie da się ukryć, że najbardziej jesteśmy dumni z tego, że w przedszkolu są uśmiechnięte i szczęśliwe dzieci, które uwielbiają spędzać tam czas. Dużo rozmawiamy z naszymi pracownikami i wiemy, że niejednokrotnie dzieci zachęcając rodziców, żeby zamiast wracać do domu zostali w przedszkolu i się wspólnie pobawili. To chyba najlepsza ocena naszej placówki.

I dobre podsumowanie. Bardzo dziękuję za rozmowę.

radosne

Przedszkole na Vogla

Rozmawiałam z Mają Krawczak, szefową Zespołu Kadr, która była jedną z osób odpowiedzialnych za projekt przedszkola, a także Aleksandrą Lewandowską, specjalistą ds. benefitów, która od 2 lat zajmuje się współpracą z przedszkolem przy Vogla i kontaktami pomiędzy placówką a pracownikami.

Zobacz o czym piszę – Radosne Przedszkole

Przyjazny rodzinie – ArcelorMittal

Jak ArcelorMittal stał się bardziej przyjazny rodzicom – wywiad z przedstawicielką firmy, Agnieszką Miernik
Pierwszy z serii wywiadów dotyczących rozwiązań w zakresie równowaga praca rodzina przeprowadziłam z Agnieszką Miernik, przedstawicielką firmy ArcelorMittal, szefową administracji i kierowniczką projektu budowy i tworzenia przedszkoli zakładowych należących do ArcelorMittal Poland  a prywatnie mamą przedszkolaka uczęszczającego do przedszkola firmowego „Równe Przedszkolaki” w Dąbrowie Górniczej.
Głównym tematem naszej rozmowy miały być przyzakładowe przedszkola firmy ArcelorMittal, jedno w Dąbrowie Górniczej, drugie w Krakowie, otwarte odpowiednio w 2011 i 2012 roku. Dzięki temu, że moja rozmówczyni, oprócz bycia jednym z pracowników ArcelorMittal obecnych podczas całego procesu tworzenia tych placówek, jest też mamą która ma z przedszkolem w Dąbrowie Górniczej do czynienia na co dzień, wywiad nabrał więcej osobistego, emocjonalnego charakteru niż miałaby sucha rozmowa o faktach.

0_191

Przedszkolaki ArcelorMittal

Na początku warto zwrócić uwagę na kwestię, która kilkakrotnie pojawiała się podczas naszej rozmowy, a mianowicie fakt, że firma produkująca stal, jaką jest ArcelorMittal zdaje się być stereotypowo męską. Jednak (a może właśnie dlatego) w firmie funkcjonuje Rada Kobiet – jednostka mająca za zadanie wspierać kobiety w firmie, być punktem kontaktowym dla nich, a przy okazji dbać o równowagę w firmie, w zakresie rozwiązań sprzyjających tak kobietom, jak i rodzinie. W Radzie Kobiet zasiadają 4 panie na stanowiskach kierowniczych, a przewodniczącym jest sam prezes ArcelorMittal, Sanjay Samaddar.
To właśnie z inicjatywy Rady Kobiet w ArcelorMittal pojawił się pomysł utworzenia przedszkola przyzakładowego w Dąbrowie Górniczej.
Tak mówi o tym Agnieszka Miernik: „Impuls przyszedł od samych zainteresowanych, rodziców. Przeprowadziliśmy wewnętrzną ankietę przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań, która miała na celu sprawdzenie czy pracownicy-rodzice byliby zainteresowani wprowadzeniem takiego rozwiązania w firmie. Odzew był ogromny. Wiedzieliśmy, że to trafiony pomysł”. Pracownicy mogli brać udział w ankiecie mailowo, a także, z myślą o tych, którzy nie mają komputerów – złożyć papierową ankietę w wyznaczonych do tego miejscach. W sumie w ankiecie wzięło udział 174 pracowników, bardzo entuzjastycznie nastawionych do pomysłu przedszkola.
Powołana została do życia Fundacja Nasze Dzieci (klik!), pełniąca nadzór społeczny nad zarządzaniem przedszkolem. „Fundacja posiada statut organizacji pożytku publicznego, a jej działalność wykracza poza prowadzenie przedszkola. Robią akcje charytatywne, organizują wycieczki, różne święta” – wylicza Agnieszka. Aby mieć pewność że tworzone przedszkole będzie najwyższej jakości, bo „my się przecież znamy na produkcji stali, nie na prowadzeniu przedszkoli”, mówi Agnieszka Miernik, „potrzebny był ktoś, kto umie prowadzić przedszkole”. W wyniku przetargu do zarządzania powstającym przedszkolem wybrane zostało „Przedszkole Estetyczne” w Poznaniu (które nota bene zarządza też przedszkolem Phillip Morris w Krakowie i Nivea w Poznaniu).

0_82

Dzieci z przedszkola ArcelorMittal

Funkcjonowanie przedszkoli
Oba przedszkola ArcelorMittal funkcjonują bardzo podobnie. „Ze względu na pracę zmianową w naszej firmie potrzebne są nietypowe godziny pracy przedszkola. Obie nasze placówki pracują już od 5:30, dzięki czemu pracownik zaczynający pracę o 6 nie musi się martwić, co zrobić z dzieckiem. Dodatkowo przedszkole jest usytuowane blisko, maksymalnie 2 kilometry od zakładu pracy, dzięki czemu rodzice mają również spokojniejszą głowę”.

Grupy w przedszkolu są nieliczne, około 20-osobowe. W obydwu przedszkolach jest po 100 miejsc, zapełnionych dziećmi pracowników ArcelorMittal i pracowników spółek zależnych ArcelorMittal Poland. Wysokość czesnego opłacanego przez rodziców zależy od wysokości dotacji z gminy. Dodatkowo rodzice pokrywają koszty wyżywienia dziecka w przedszkolu (dzienna stawka za catering za dziecko to kwota około  8,80 zł.). „Dobrym rozwiązaniem jest też to, że wyżywienie jest płatne według spożycia – jeżeli zgłoszę, że mojego dziecka danego dnia nie będzie – nie muszę płacić za jedzenie w tym dniu. Co więcej, przedszkole zapewnia 5 posiłków dziennie – pierwszy jeszcze przed oficjalnym śniadaniem, dla tych dzieci, które przyjeżdżają o 5:30”. Oprócz „przedśniadania” dzieci jedzą w przedszkolu I i II śniadanie, obiad oraz podwieczorek. Placówki są czynne do godziny 18.
Rodzice mogą ubiegać się o dofinansowanie ze środków pomocy społecznej Fundacji Nasze Dzieci – do 100% kosztów czesnego, a pracownicy ArcelorMittal Poland dodatkowo o dofinansowanie do pobytu dzieci w przedszkolu z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
„Do publicznego przedszkola trudno się dostać, to istny koszmar”, mówi moja rozmówczyni, „a z tego, co wiem, nie zdarzyło się, żeby komisja kwalifikacyjna odrzuciła wnioski złożone przez rodziców o przyjęcie dziecka do naszego przedszkola ”. Sama Agnieszka, jako matka przedszkolaka, wypowiada się o przedszkolu, jak i wychowawczyniach i ofercie edukacyjnej, w samych superlatywach. Pracownicy czują, że przedszkole jest „ich”, że mają wpływ na jego funkcjonowanie, a także poczucie bezpieczeństwa, że dziecko jest blisko, że jest w dobrych rękach i dobrze się bawi. Program zajęć dodatkowych jest bardzo bogaty i obszerny, każde dziecko znajdzie coś dla siebie. „Jest to fantastyczne, ciepłe miejsce”, podsumowuje moja rozmówczyni.
ArcelorMittal również wewnętrznie organizuje różne akcje dla swoich pracowników, jak np. Dzień Bezpieczeństwa czy Tydzień Zdrowia, życie firmy i przedszkola są powiązane – w czasie, kiedy firma finansuje badania dla pracowników,  dla dzieci organizowane są akcje prozdrowotne, przegląd dentystyczny itp.

przedszkole AM

Przedszkole w Dąbrowie Górniczej

Jak budowa przedszkola wpłynęła na wizerunek firmy?
„Przede wszystkim”, odpowiada Agnieszka Miernik, „pracownicy mogli poczuć, że firma odpowiada na ich potrzeby, że nie jesteśmy skupieni tylko na stali. Z perspektywy pracownika – nasze dzieci są dla nas najważniejsze, a budowa przedszkola mówi „odpowiadamy, robimy, chcemy, to daje inny komfort pracownikom”. Firma nie prowadzi statystyk dotyczących tego jaki procent pracowników-rodziców korzysta z przedszkola. „Nie mamy takich danych, ale Fundacja Nasze Dzieci co roku przeprowadza wśród rodziców badanie zadowolenia z usług edukacyjnych świadczonych w przedszkolu. 100% rodziców jest zadowolonych z tych usług oraz 100% rodziców poleciłoby nasze przedszkole swoim znajomym. Potwierdzeniem wysokiej jakości usług jest również tegoroczna najwyższa ocena „A” w każdym z kontrolowanych obszarów przyznana przez Śląskiego Kuratora Oświaty”.
Jeżeli chodzi o zainteresowanie zewnętrzne, Agnieszka wspomina szum medialny wokół otwarcia placówek, firma była też nominowana do nagrody w konkursie „Dobry Klimat dla Rodziny” pod patronatem pary prezydenckiej (o którym więcej pisałyśmy tutaj) i znalazła się w gronie 19 finalistów tego konkursu w 2015 roku. Agnieszka Miernik wspomina, że sam prezydent Komorowski podczas planowanej wizyty na Śląsku pamiętał o przedszkolach ArcelorMittal i zamierzał je odwiedzić (wizyta nie doszła do skutku). Również właściciel firmy podczas wizyty w oddziale w Dąbrowie Górniczej odwiedził przedszkole.
W sumie cały proces od zakiełkowania idei i pierwszych nieśmiałych sugestii aż do wielkiego finału, jakim było otwarcie pierwszego przedszkola 1-go września 2011 r., minęły niespełna 2 lata. Na pytanie czy myśli, że firma zdecydowałaby się jeszcze raz na przejście tego żmudnego i czasochłonnego procesu, Agnieszka Miernik odpowiada bez wahania – „zdecydowanie tak, myślę, że nikt tej decyzji nie żałuje”.
I Ty pracodawco nie pożałujesz, jeżeli zdecydujesz się na założenie przedszkola. Chętnie pomożemy 🙂

ArcelorMittal Poland: ArcelorMittal Poland (dawniej Mittal Steel Poland) jest największym producentem stali w Polsce, zatrudniającym ponad 11 tysięcy pracowników w sześciu oddziałach w województwach śląskim, małopolskim i opolskim. Dzięki inwestycjom, których wartość w latach 2004-2014 sięgnęła ponad 5 mld zł, ArcelorMittal Poland jest dziś jednym z najnowocześniejszych producentów stali w Europie.